niedziela, 11 kwietnia 2010

Ja Polka


Przejmujący smutek, wielka tragedia rodzin, przyjaciół, Polaków.
Oby czas przyniósł wszystkim cierpiącym ukojenie...

czwartek, 1 kwietnia 2010

Bezgłośnie

Jestem sobie choruszek, ale paradoksalnie dzięki temu mam chwilkę dla siebie i mogę pozwolić sobie na napisanie kilku słów. 
Dziękuję wszystkim kochanym "tuzaglądaczom" za wszystkie słowa wsparcia, troski i zainteresowania. Mimo, mam nadzieję przejściowych kłopotków nie opuszcza mnie dobry nastrój i wiara, że niebawem wpadnę w mój raj przydasiowy i zrobię tam maleńką zadymę :)
Dziękuję również za wszystkie wyróżnienia, które niebawem rzetelnie odrejestruję i przekażę dalej.
Moje milczenie związane jest z otwarciem własnej firmy i czasowym zajmowaniem się moim 6-letnim chrześniakiem. Taki już mój urok, że napięcia mi się w życiu kumulują i potęgują. Skoro jednak Pan Kleks wrócił do domu, bratowa powoli wraca do zdrowia, a firma się jakoś kula mimo mojej nieobecności, to nie jest źle :)
Czas na odkopanie zaległości. W pierwszej kolejności wpis do wędrasia guriany "Magiczne nuty".














Wykorzystane materiały:
Chusteczka z motywem skrzypcowym, wydruki, zawijaski slicowe, kryształki Primy, ćwieki, wykrojniki Spellbinders, stempelki meblowe, czarny puder do embossingu, Crackle Accent, gaza, mikrokuleczki, distressy i StazOn